Hej! Oto kilka zdjęć ze wczorajszej imprezy Kasi, z okazji 21 urodzin. /
*Hi! Here are some funny pics from yesterday's 21st Kasia's birthday party.

Nie jestem pewna, co tam mówiłam, ale domyślam się, że tłumaczyłam koledze, czemu nie tańczę. :-) /
*Not really sure what I was talking about there, but I guess I was explaining to my friend why am I not dancing. :-)




W czasie szykowania się do imprezy, przygotowałam swoje czarne, brokatowe szpilki i zabrałam je ze sobą. Zostawiłam w aucie, bo było mi wygodniej prowadzić w sneakersach. A po wszystkim, zdecydowałam się w nich zostać. Tak, zostać w czarno-białych, sportowych butach do tej ładnej sukienki... I wiecie co? Było tak wygodnie w czasie tańczenia, że nawet o to nie dbałam. I było na tyle ciemno, że nikt nie zwracał uwagi, haha! :-)
*While getting ready for the party, I prepared my black glittery high-heels and I took them with me. I left them in a car, because it was just more comfortable for me to drive in sneakers. And after all, I decided to stay in them. Yes, stay in black&white, sporty sneakers to this nice dres... And you know what? It felt so comfty while dancing, that I didn't care about that. And it was dark enough so nobody noticed, haha! :-)



Powszechny problem na tej imprezie - dlaczego lampa błyskowa w aparacie Kasi nie działa?! I moja próba ściągnięcia paska od aparatu i dania koledze kilku rad... /
*Everyone's problem at this party - why the flash in Kasia's camera isn't working?! And my try to take the camera strap off my friend's neck and give him a few tips...
Chyba zawsze muszę mieć w ręce jakiś aparat. Nie ważne, że nie swój. :-) /
*I guess I must have a camera in my hand. No matter it wasn't mine. :-)
*Are you into parties? Or you're more into cozy evenings with books/movies? :-)







zdecydowanie książka i film ! :)
OdpowiedzUsuńhahahaha!
UsuńZdecydowanie spokojne wieczory :).
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jestem domatorką, choć raz na jakiś czas najdzie mnie ochota na imprezę:)
OdpowiedzUsuńJa raczej preferuję styl "kura domowa w piżamce" wieczorem, ale ostatnio to powoli się chyba zmienia :) tranformacja, czy coś :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że impreza się udała. :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio jestem coraz bardziej imprezowa chociaż dalej bardzo cenię wieczory z książką lub filmem. :)
cudne zdjecia
OdpowiedzUsuńzdjecie gdy tlumaczysz cos koledze jest genialne :)
Co ty możesz wiedzieć o mnie... HAHA
OdpowiedzUsuńWolę spokojne wieczory ;)
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądałaś w tej sukience!
You're beautiful :)
OdpowiedzUsuńPozytywnie zakręcone fotki ;)
OdpowiedzUsuńA w wolnej chwili zapraszam po wyróżnienie ;)
małe ogłoszenie parafialne :)
OdpowiedzUsuńzałożyłam bloga z kluczykiem
jeśli jesteś zainteresowana to prosiłabym o pozostawienie u mnie w komentarzu swojego maila :)
z góry dziękuję
;)
OdpowiedzUsuń